Nowe mieszkanie w centrum czy na obrzeżach – dlaczego warto wybrać to drugie?

Decyzja o kupnie nowego mieszkania to często jeden z ważniejszych wyborów, którego dokonujemy w dorosłym życiu. Okazuje się, że tak poważny plan życiowy oprócz aprobaty wymaga od nas często dokonania szeregu innych, niemniej istotnych wyborów. Jedną z tych kluczowych kwestii jest lokalizacja własnego m.

Kwestia ceny
Nie od dziś wiadomo, że zakup nowego lokum podporządkowany jest pewnym widełkom cenowym. Budżet, który posiada inwestor, jest pewnym ograniczeniem, ale w przypadku wyboru mieszkania na obrzeżach, pozwala na znacznie więcej niż w przypadku centralnej lokalizacji. Większy metraż lub lepszy standard za tę samą cenę–to dwa koronne argumenty zwolenników peryferiów miasta. A jeśli dołożymy do tego nieco niższe koszty życia, to nie sposób nie skusić się ku opcji poza miastem.

Ucieczka na wieś?
Często dzisiejsza obrzeżą miast to dawne mniejsze wsie, wchłonięte niejako przez aglomerację. Nowoczesna zabudowa, która powstaje w takich miejscach, wpisana jest niejednokrotnie w istniejący już wiejski klimat pełen domków jednorodzinnych i starych stodół. Sielskie widoki na pole kukurydzy, czy las, a może łąkę, której deweloper akurat nie zdążył zabudować, to wartości dodane mieszkania na obrzeżach. Warto pomyśleć również o terenach rekreacyjnych, których na betonowej pustyni centrów miast najzwyczajniej w świecie brakuje.

Trend zza oceanu
Przedmieścia amerykańskich miast stały się inspiracją dla mieszkańców wielu europejskich krajów, w tym Polski. Podążając za tym wzorcem zza oceanu, wielu zdecydowało się na funkcjonowanie według zasady: pracuję w centrum, mieszkam za miastem. Ciche, zielone, przestronne i niezatłoczone suburbia przyciągają jak magnes młodych i aktywnych. Marzenie o odskoczni od wielkomiejskiego pędu mogą spełnić właśnie kameralne obrzeża. Dobrym amerykańskim wzorcom mówimy zdecydowane TAK!

Święty spokój
Przestrzeń dla dzieci, zwierząt i trochę zielonego w ogródku. Te argumenty również przeważają w wypowiedziach zwolenników podmiejskich klimatów. A jeśli w to wszystko wpiszemy niewielką społeczność, której oczekiwania są podobne, o konfliktach sąsiedzkich nie będzie mowy. Nic nie zapewnia spokoju młodym rodzicom jak przeniesienie hałaśliwej rekreacji pociech z domu do ogrodu. Z kolei fizyczna praca nad przydomową zielenią przyniesie oczekiwany reset zmęczonym rutyną dnia.

Blisko i daleko
Mieszkanie na obrzeżach wiąże się również ze zmianą spojrzenia na kwestię odległości. Daleko od korków, stłoczenia i owczego pędu do pracy. Ale też od komercji, czy samotności w tłumie. Podmiejska lokalizacja to także bliskość obwodnic, wylotówek i innych dróg, które poprowadzić nas mogą szybko w stronę wymarzonego urlopu.

Mieszkania na obrzeżach miast to niekoniecznie pobudka pianiem koguta, czy śpiewem ptaków z pobliskiego lasu. To również nie bezkresne wakacje od wszystkiego, co stresujące i brzydkie. Lecz z pewnością spokojnie wypita poranna kawa na tarasie, czy balkonie wychodzącym na bezkresną kojącą zieleń i odpoczynek od zgiełku miasta są luksusem, na który pozwala właśnie taka lokalizacja.

Przygotowano we współpracy Atom Deweloper – mieszkania Siechnice